Pogoda w górach na wyjazdy firmowe w Tatry i inne szczyty

Skutery śnieżne na Podhalu to super impreza
20 kwietnia 2015
Imprezy integracyjne w Zawoi, Żywcu, Korbielowie lub Tresnej
20 kwietnia 2015
Pokaż wszystkie

Tatry, Polska

Zmiany klimatyczne są coraz lepiej widoczne w najwyższych polskich górach. Śniegu jest coraz mniej, a lód pokrywa jeziora coraz krócej…

Ocieplenie klimatu nigdzie nie jest w Polsce tak dobrze zauważalne jak w górach. Nikt też tyle o nim nie wie co górale, którzy z przykrością obserwują jak zimy w najwyższych polskich górach stają się coraz łagodniejsze. Niegdyś każdej jesieni prognozy górali, prawie zawsze mówiące o srogiej i rychłej zimie, sprawdzały się w stu procentach. Zima nadchodziła już w listopadzie, spadało mnóstwo śniegu, ściskał mróz i tak było aż do późnowiosennych roztopów. W ciągu ostatnich 10 lat całkowicie się to zmieniło. Śnieg pada coraz później, jest go coraz mniej i przez to coraz wcześniej się roztapia. Stała zimowa pokrywa śnieżna pojawia się na tyle późno, że sezon narciarski na imprezy w górach skraca się. Nie jest to widoczne na przestrzeni każdej kolejnej zimy, ale jeśli prześledzić sytuację w ciągu całej dekady, to zmiany są widoczne jak na dłoni. Jak to możliwe, że doszło do tego, że narciarze chcący poszusować po stokach muszą wypatrywać śniegu, który albo w ogóle nie nadchodzi, albo jest go bardzo mało? To efekt podnoszenia się pięter klimatycznych. Średnia temperatura powietrza na danym piętrze podnosi się o kilka dziesiątych stopnia na dekadę. Zmiany są powolne, ale jednak postępują. Pierwsze zapiski o zmianach w ilościach śniegu i jednocześnie skracaniu się pory zimowej w Tatrach pochodzą z pierwszej połowy dwudziestego wieku. Wówczas zmiany klimatyczne nie przebiegały tak szybko jak obecnie, ale mimo to baczni obserwatorzy je zauważali. Od lat 70. ubiegłego wieku zmiany widoczne są niemal na każdym kroku.

Zmiany w Tatrach

Potwierdzają to najnowsze badania naukowe, które umieszczone zostały na łamach kwartalnika “Tatry” wydawanego przez Tatrzański Park Narodowy (TPN). Czytamy w nim, że jednym z miejsc, gdzie zmiany klimatyczne są najlepiej dostrzegalne jest Morskie Oko. W latach 1971-82 trwała pokrywa lodowa skuwała jezioro średnio już 20 listopada, w latach 1983-94 tydzień później, a w latach 1995-2007 średnio dopiero 5 grudnia. W tym sezonie lód pokrył Morskie Oko jeszcze później, bo dopiero w połowie grudnia, gdy w Tatry ze sporym opóźnieniem i jednocześnie po dłuższej przerwie zaczął sypać śnieg, a temperatura spadła do minus 20 stopni. Badacze wskazują również na coraz wcześniejsze tajanie lodu na jeziorze.

W latach 70. ubiegłego wieku następowało to średnio dopiero 9 maja, w kolejnej dekadzie 4 maja, a obecnie już w okolicach 25 kwietnia. Jakby tego było mało, to jeszcze w ostatnich 13 latach pokrywa lodowa jest aż o 16 centymetrów mniejsza niż jeszcze 30-40 lat temu. Zamiast 72 centymetrów w latach 70. ubiegłego wieku średnia grubość lodu na Morskim Oku wynosi tylko 56 centymetrów. Ocieplanie się klimatu w Tatrach ma coraz większy wpływ na ruch turystyczny. Odwiedzający park narodowy Polacy mają średnio o 2 miesiące więcej czasu na zwiedzanie gór nie obawiając się typowo zimowej pogody. To sprawia, że w góry wybiera się coraz więcej ludzi i niestety cierpi na tym lokalna fauna i flora. Przyszłość najwyższych polskich gór może niestety nie być kolorowa. Niezależnie jednak od tego jaka jest pogoda w górach, Tatry czy Beskidy to świetne miejsce na imprezy firmowe oraz wyjazdy integracyjne pełne atrakcji.

źródło: www.twojapogoda.pl